kwi 28, 2017

ROLA KOBIETY W KOŚCIELE. DLACZEGO KOBIETA NIE MOŻE BYĆ KSIĘDZEM? – KLAUDIA KRÓL

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że Bóg nie uznaje kobiety za gorszego rodzaju płeć od mężczyzny. W Jego zamyśle oboje są jednakowo ważni. Wszystko, co stworzył Bóg jest bardzo dobre, kobieta to korona stworzenia. W planie Bożym zajmuje niewzruszalne miejsce.

Obecnie w Kościele toczą się dyskusje, czy kobieta powinna pełnić  funkcję kapłana? Temat ten jest dość kontrowersyjny i może być interpretowany w ten sposób, że między mężczyznami, a kobietami występuje swoista rywalizacja. Jedni uważają, że posługa kobiet powinna być ograniczona, a inni twierdzą, że kobiet nie można dyskryminować. Czy dywagacje te są uzasadnione? Jakie jest nauczanie Kościoła?

W Liście Apostolskim Ordinatio Sacerdotalis o udzielaniu święceń kapłańskich wyłącznie mężczyznom Jan Paweł II zaznacza, że „święcenia kapłańskie, poprzez które przekazana zostaje misja nauczania i uświęcania wiernych oraz rządzenia nimi, powierzona przez Chrystusa swoim Apostołom, były w Kościele Katolickim zawsze i od samego początku zastrzeżone wyłącznie dla mężczyzn”. Bóg stworzył Kościół, aby ten funkcjonował w określony sposób. Przekazał władzę Piotrowi. Kapłaństwo jest dopuszczeniem do sukcesji apostolskiej. W związku z tym mężczyźni powinni przewodzić. Jezus na Apostołów wybrał mężczyzn. Tego powinniśmy się trzymać. Cieszyć się, że celebrowanie sakramentu Eucharystii, czy Pojednania zostało złożone na ręce mężczyzn.

W Liście do Kobiet Jan Paweł IIdziękuje Bogu za "tajemnicę kobiety i za każdą kobietę - za to, co stanowi odwieczną miarę jej godności kobiecej, za wielkie dzieła Boże, jakie w niej       i przez nią dokonały się w historii ludzkości. Dziękujemy ci, kobieto, za to, że jesteś kobietą! Zdolnością postrzegania, cechującą twą kobiecość, wzbogacasz właściwe zrozumienie świata i dajesz wkład w pełną prawdę o związkach między ludźmi".
Ojciec Święty Jan Paweł II wielokrotnie zwracał uwagę na geniusz kobiety. Kobieta rozwija się w pełni i staje się szczęśliwa, gdy udaje się jej łączyć życie duchowe z tym, co robi w tych różnych przestrzeniach. Kobieta może osiągnąć prawdziwą harmonię i pogodę ducha tylko dzięki relacji z Bogiem. Jako katoliczki tęsknimy za sercem czystym, chcemy podążać za Panem. Potrzebujemy intymnej relacji z Bogiem. Więź z Nim nawiązujemy na modlitwie.

My kobiety jesteśmy inne, ani lepsze, ani gorsze. Mamy wypełnić swoją misję na miarę wyznaczonego przez Boga zadania. Posiadamy miejsce w Kościele. W jego struktury wnosimy przede wszystkim modlitwę. We wspólnotach możemy posługiwać różnymi talentami (śpiew, gra na instrumencie) darami (np. rady, mądrości słowa) i charyzmatami (np. proroctwa, modlitwy w językach). Nikt nam tego nie zabrania.

Pozostawmy prawo do decydowania o kapłaństwie kościołowi i Ojcu Świętemu. Znana pisarka Stasi Eldredge w kilku słowach określa rolę kobiety, mogą być ona dla nas inspiracją: „Kobiety dają życie dzieciom, książkom, instytucjom, pomysłom”. Bądźmy płodne w różnych przestrzeniach! Działajmy w służbie tego, co dobre, szlachetne i piękne! Dziękujmy Bogu za te miejsca, w których możemy posługiwać! Dziękujmy Bogu za rolę, jaką wyznaczył kobietom w Kościele!

Klaudia Król