cze 10, 2014

ZBUNTOWANI - KRYSTYNA ZIELIŃSKA

fot. www.freeimages.com Dla wielu dojrzewających nastolatków zamykanie się we własnym świecie to sposób na zdobycie samodzielności i niezależności od rodziców. Inni, aby to osiągnąć, wybierają złe towarzystwo.

Dla dorastającego nastolatka koledzy są najważniejsi. Przestają się liczyć rodzice, nauczyciele i autorytety, które jeszcze nie tak dawno były przez niego szanowane. To rówieśnicy decydują o tym, jak się zachowuje, ubiera, czym się interesuje, jak i gdzie się bawi, jakiej muzyki słucha. Zdarza się, że w tym okresie nawiązuje kontakty z młodzieżą, która pije, pali, sięga po narkotyki, jest zrzeszona w sektach albo nielegalnie zarabia, nie uczy się i nie pracuje. Zaczyna bywać w miejscach cieszących się złą opinią i skupiających nastolatków, którzy mają problemy, niekiedy weszli już w kolizję z prawem i żyją życiem odmiennym od tego, jakie wybrali dla nich rodzice. Po pierwszego papierosa i pierwszy kieliszek alkoholu młodzież sięga najczęściej w towarzystwie kolegów. Jeśli oni już palą i piją, to swoim zachowaniem zachęcają go do spróbowania. Bywa, że proponują używki w atmosferze wspólnej zabawy, a czasem wręcz nalegają, by nastolatek udowodnił swoją dorosłość i też spróbował zakazanego owocu. Czasami kończy się na pierwszej próbie, ale niekiedy pojawiają się kolejne, już nie dla ciekawości, ale dla kontynuowania „przyjemności" korzystania z używek. Co możecie zrobić?

Gdy dziecko wchodzi w wiek dojrzewania, potrzebuje prywatności. Nie chce rozmawiać o swoich sprawach, nie zwierza się z kłopotów, nie prosi o pomoc przy rozwiązywaniu problemów. Izoluje się od świata dorosłych. Jak wtedy postępować?

czytaj całość TUTAJ